O mnie

Kim jestem?

Bardzo miło mi gościć Cię w mojej wirtualnej rtualnej przestrzeni. Bacić Cię w mojej wirtualnej przestrzeni. Bardzo miło mi gościć Cię w mojejlnej przestrzeni.

10 maja 1990

Urodziłem się w pięknym, malowniczo położonym miasteczku Świeciu. Swoją edukację zacząłem w Szkole Podstawowej nr 2 “na Chmielnikach”. To tutaj zaczęły budować się pierwsze, trwające do dziś przyjaźnie. To tutaj zaczął się wyłaniać mój zmysł do prac plastycznych. Pamiętam, że często byłem delegowany do tworzenia dekoracji, plakatów, map itp. na różnego rodzaju okazji i uroczystości. Zeszyty pełne rysunków, szlaczków i napisów w stylu graffiti. Często odzwierciedlałem postacie z bajek, głównie anime. Pamiętam, że byli to wojownicy. Wojownik o dobrym sercu, który chroni, dba i walczy o takie wartości jak miłość, wolność, rodzina, przyjaźń, partnerstwo, ekosystem, zdrowie, zabawa i pokój. Tak. Właśnie taki chciałem być jako nastolatek i część tego wojownika nadal jest we mnie żywa. Duch rewolucji i buntu wciąż się do mnie odzywa, chociaż przemawia w dojrzalszy sposób niż wtedy. Myślę, że nie jestem w tym sam. Na “Chmielnikach” spędziłem 9 lat (podstawówka + gimnazjum) w jednej klasie. Zdążyliśmy zbudować silne fundamenty pod piękne przyjaźnie i znajomości, które trwają po dziś dzień.

2006

Po gimnazjum przyszedł czas na kolejny etap liceum. To swojego rodzaju wyfrunięcie z gniazda. Uczęszczałem do ILO w Świeciu, do klasy o profilu matematyczno-fizycznym. To czas gdzie pasje i sport zaczęły lekko ustępować miejsca życiu towarzyskiemu i pierwszym miłościom. Postacie anime w zeszytach zamieniły się w kwiaty, anioły i akty. Wzrasta moja wrażliwość. Aktywny staje się romantyk, marzyciel i idealista. To także okres trudności emocjonalnych. Rozstania, pożegnania bliskich, kłopoty w domu, kompleksy, używki zostawiły swój ślad. Ślad, za który jestem wdzięczny, bo poprowadził mnie w późniejszych latach do pracy nad sobą. Pokierował na warsztaty rozwojowe i pozwolił poznać cudownych ludzi oraz ważnych mentorów. Jestem człowiekiem, który wyznaje zasadę “Nic nie dzieje się bez powodu. Wszystko ma swój sens i to, co się wydarzyło w przeszłości, jest dokładnie tym, co się wydarzyć miało, abym był tu i teraz, dokładnie taki, jaki jestem”.

2009

Po maturze ruszyłem na studia. Wybrałem kierunek Budownictwa na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy. Spędziłem tam 3 lata. Studiów tych nie ukończyłem, gdyż w międzyczasie zacząłem już wyjeżdżać do pracy przy budowie basenów. Kilka dobrych lat jeździłem po Polsce i Europie. Poznawałem przy okazji nowe miejsca kultury, wierzenia, języki, smaki i zapachy. Traktuje ten okres jako swojego rodzaju zbieranie inspiracji i wiedzy o świecie. Co było bardzo ważne dla ujawnienia się mnie jako artysty. Międzyczasie ukończyłem z wyróżnieniem roczne studium Aranżacji i Dekoracji Wnętrz w szkole ŻAK. Opiekunem naszej grupy była pani, która wykładała na ASP i to ona zwróciła mi uwagę na moje talenty do rysunku, i zaczęła je odświeżać.

2018-

Punktem przełomowym w moim życiu a w konsekwencji i w karierze zawodowej były narodziny mojego syna Antosia w 2018 roku. Gdy po bardzo emocjonującym porodzie wziąłem go pierwszy raz na ręce przeszedł mnie dreszcz i doszło do mnie, że czas zmienić tory. Dostałem motywacji, aby robić coś z serca dla ludzi w zgodzie z moimi ideałami. Wróciły do mnie marzenia i chęć upiększania tego świata. Ostatnie 6 lat mojego życia to podróż w głąb siebie. Droga artysty stała się dla mnie autoterapią. Pozwoliła zrzucić z barków balast z przeszłości i wrócić do mojej natury. Zaczęły mnie interesować takie tematy jak, psychologia, emocje, świadomość, mechanika kwantowa, prawa naturalne. Przeczytałem stos książek o takiej tematyce. Czytanie na stałe zagościło w moim życiu. Jeździłem na różnego rodzaju warsztaty dotyczące ogólnie pojętego rozwoju osobistego, poznając narzędzia przydatne do tego, by żyć zdrowo i szczęśliwie. Ukończyłem Akademię Bogatej Duszy (półroczny kurs mentoringowy). Rozwinąłem w tym czasie moją wyobraźnię, która stała się fundamentem funkcjonowania i pomogła mi bardziej poznać siebie oraz świat, który mnie otacza. W tym wszystkim nie zapomniałem, jak ważne jest dla mnie bycie dobrym synem, ojcem, partnerem i przyjacielem. Jestem postacią wielowymiarową. Trafiam na kolejne części mnie samego, które mam okazję poznać, ukochać i się z nimi pojednać. Przypomniałem sobie, jak bardzo kocham świat i ludzi. Nauczyłem się żyć swoim tempem, bawić się jak dziecko, zachwycać się cudami tego świata i siać dobrą nowinę wszędzie tam, gdzie poprowadzi mnie życie. Nauczyłem się patrzeć i słuchać uważniej niż wcześniej. Życie nabrało dla mnie nowej ostrości i barw. Dzielę się z innymi tym, co w sobie noszę. Odważnie i kreatywnie uzewnętrzniam świat, który zbudowałem w sercu. Tu i teraz świadomie kroczę ścieżką serca, moją własną drogą artysty.

Czy masz jakieś pytania?

Zachęcam Cię do kontaktu.